Jak zrobić domową kostkę warzywną?


 

W 100% NATURALNA WARZYWNA KOSTKA ROSOŁOWA !

 


Zacznijmy od tego, że tak popularne w naszej kuchni bulionówki typu “KNORR”, które mają za zadanie dodać “wigoru” potrawom to zbiór wszelakich konserwantów, polepszaczy smaku i innych niezdrowych dodatków, a z warzywami mają niestety mało wspólnego.
Czy zrobienie w domu rosołowej kostki na bazie warzyw jest trudne? Z pewnością NIE! To dość szybki i nieskomplikowany proces.
A czego potrzebuję by ją przygotować?… nic innego jak warzywa, sól, trochę oleju i… blender.
Moją inspiracją był przepis, podejrzany u popularnej we Włoszech autorki książek kucharskich i blogerki Benedetty Rossi @fattoincasapervoi, która dzieli się wieloma prostymi przepisami, wartymi wypróbowania.
Każda wersja przygotowania bulionu może oczywiście różnić się co nieco od siebie, ponieważ dobór warzyw i ziół zależy od naszych smaków, potrzeb, jak również od tego co akurat mamy w lodówce.

 


Podstawą są popularne warzywa rosołowe takie jak seler, marchewka, cebula i natka pietruszki, warto też dodać małego kartofla, który będzie miał za zadanie zagęścić całość. Reszta zależy już tylko od naszej wyobraźni. Pamiętajmy, że im bogatszy będzie skład tym więcej cudownych smaków, aromatów i niezbędnych mikroelementów zamkniemy w naszej bulionówce.
Jakich jeszcze jarzyn i ziół możemy użyć do skomponowania takiego ekstraktu warzywnego?
Z całą pewnością może się znaleźć:
korzeń pietruszki, seler naciowy, cukinia, por, świeży lub mrożony groszek zielony, pomidor, czosnek a nawet szpinak
oraz zioła takie jak: bazylia, tymianek, szałwia, rozmaryn, majeranek, oregano, listek laurowy, czarny pieprz. Cała ta mieszanka warzywna zawiera także znaczną ilość soli, która ma za zadanie szybkie doprawienie potrawy do której ją używam. I tutaj też nie ma ścisłych zasad, każdy powinien sam doprawić ją w/g swoich potrzeb. Skondensowany bulion warzywny doskonale sprawdza się jako baza do przygotowania risotto, zup czy doprawienia pieczonych mięs i ryb czyli wszędzie tam gdzie dotąd używało się tradycyjnej kostki.

Jak wygląda to u mnie czyli proporcje, których używam:

SKŁADNIKI:


800 g warzyw:
  • 2-3 marchewki
  •  
    2 cebule
  •  
    2-3 łodygi selera naciowego
  •  
    1 mała cukinia
  •  
    1 mały kartofel
  •  
    1 mały pomidor
  •  
    1/3 pęczka natki pietruszki (razem z ogonkami, obcinam tylko koniuszki)
Zioła:
  • 6-7 listków bazylii
  •  
    1 listek szałwii
  •  
    mała gałązka rozmarynu (bez twardych części)
  •  
    2 gałązki tymianku (tylko listki)
  •  
    1 listek laurowy (wyjąć pod koniec smażenia)
  •  
    pieprz do smaku
50 g soli
2 łyżki oliwy lub oleju rzepakowego
Przygotowanie:

Przygotowane warzywa myję i obieram oraz kroję w grubą kostkę, następnie wszystko wrzucam na patelnię podlewając 2 łyżkami oliwy. Smażę przez ok. 10 min. dodaję sól i smażę kolejne 10 min. zwiększam płomień by warzywa odparowały i dobrze zmiękły, mieszam przez cały czas!
Po tym czasie warzywa przekładam do blendera, wyjmuję liść laurowy i rozdrabniam wszystko na gładką papkę. Zmiksowane warzywa ponownie przenoszę na patelnię, po to by cała woda ładnie odparowała, pozostawiam na dużym gazie, nie zapominając o ciągłym i energicznym mieszaniu (uwaga! niemieszane łatwo przywierają). Po około 15 minutach (max 20min.) konsystencja powinna być wyraźnie gęsta i zwarta. Zestawiam całość z gazu i pozostawiam do całkowitego wystygnięcia. Na płaskim talerzu (ja używam deski do krojenia) układam papier do pieczenia i formuję na nim z przesmażonych warzyw płaski i równy prostokąt (wys. ok. 1 cm). Wstawiam do zamrażalnika na co najmniej 12 godz., po tym czasie blok kroję na zgrabne kostki (wychodzi 12 szt.), każdą z nich przekładam małym kawałkiem papieru do pieczenia, żeby nie posklejały się rmiędzy sobą i zamykam w pudełku. Przechowuję w zamrażalce kilka miesięcy.
Uwaga! ze względu na dużą ilość soli nie zawsze udaje się dokładnie zamrozić kostki, z powodzeniem można więc od razu przełożyć mieszankę warzywną  do plastikowego naczynia i w taki sposób przechowywać w zamrażalniku. Mieszanka ma gęstą, kremową konsystencję, która swobodnie pozwala nabierać się łyżką w każdym momencie, gdy chcemy jej użyć.
Joanna Justyna

 

Tagliolini con fragole e asparagi

 


 

TAGLIOLINI CON FRAGOLE E ASPARAGI VERDI

 
Una eccellente fusione tra fragole e asparagi rende il piatto molto fresco e indimenticabile.

Makaron ze szparagami i truskawkami

 

TAGLIOLINI CON FRAGOLE E ASPARAGI 

 
Ingredienti:      (per 2 persone)

 

  • 10 – 12 asparagi verdi
  • 250 g di fragole
  • mezza cipolla piccola
  • 200 ml di panna da cucina
  • sale, pepe
  • qualche cucchiaio di olio di semi
  • una noce di burro
  • pasta lunga all’uovo, tagliolini o tagliatelle (circa 80g a persona)
 
Consiglio:
Per questa ricetta non si usa olio extra vergine perché è troppo forte e copre il delicato gusto delle fragole.
 
Procedimento:

Prendo gli asparagi e ne pelo leggermente le estremità dure, li risciacquo e taglio a pezzi. Trito mezza cipolla e faccio rosolare sulla padella con un po’ di olio, aggiungo gli asparagi, e metto una noce di burro, basta qualche minuto di cottura. Quando gli asparagi diventano piacevolmente croccanti verso la panna e aggiusto il gusto con sale e pepe. Faccio bollire la salsa a fuoco vivace per qualche minuto in modo che la panna si restringa.
Nel fra tempo lavo e taglio le fragole in cubetti.
Cucino la pasta al dente, scolo e finisco la cottura nella salsa di asparagi, all’ultimo salto con le fragole a cubetti e un cucchiaio di parmigiano (lascio qualche fragola per decorare).
Sul piatto decoro la pasta con le fragole rimanenti.

Makaron ze szparagami i truskawkami

Joanna e Gabriele

 

Makaron tagliatelle ze szparagami i truskawkami

 


 

TAGLIATELLE ZE SZPARAGAMI I TRUSKAWKAMI

Makaron  ze szparagami i truskawkami jest intrygującą propozycją na wiosenny obiad lub… takąż gorącą kolację. Niezwykłe zestawienie zdecydowanego smaku zielonych szparagów z kontrastującym, orzeźwiającym smakiem truskawek sprawia, że o takim połączeniu nie da się długo zapomnieć, to po prostu kulinarna uczta!.
Jednocześnie jest to posiłek bardzo szybki i prosty w przygotowaniu. Przekonajcie się o tym sami.

Makaron ze szparagami i truskawkami
SZPARAGI
Szparagi, które kiedyś uchodziły za luksus coraz częściej trafiają na nasze stoły i dobrze, bo oprócz swojego wyrafinowanego smaku są cennym źródłem witamin C i K, a także witamin z grupy B, ponadto mają w sobie pokłady wielu mikroelementów wśród nich żelaza, potasu, magnezu, selenu i fosforu. Zielone szparagi zawierają dość spore ilości witaminy A i kwasu foliowego. Warzywa te ze względu na to, że są niskokaloryczne uważane są za lekkostrawne, a przy tym  posiadając duże ilości białka, bardzo pożywne.


Makaron ze szparagami i truskawkami

 

TAGLIATELLE ZE SZPARAGAMI I TRUSKAWKAMI

 

Składniki:   (porcja na 2 osoby)

 

  • ok. 10 – 12 zielonych szparagów
  • pół cebulki
  • ok. 250 g truskawek
  • 200 ml kremowej śmietanki 30 % (nie kwaśnej!)
  • ok. 200 g “długiego makaronu jajecznego” typu wstążki (tagliatelle, tagliolini)
  • sól i pieprz do smaku
  • 2 łyżki oleju np. rzepakowego
  • 1 łyżeczka masła
  • 1-2 łyżki parmezanu
Uwaga!
do tego przepisu nie używa się oliwy extra vergine, ponieważ ma zbyt mocny aromat, który przykrywa delikatny smak truskawek.
 
Przygotowanie:
Szparagi myję i skrobaczką obieram twardsze ich części,  po czym kroję w kawałki.
Cebulkę drobno siekam i krótko przesmażam na patelni z dodatkiem oleju i masła, wrzucam szparagi, czubki pozostawiam na sam koniec, ponieważ są delikatne i bardzo szybko się gotują. Po kilku minutach, gdy tylko szparagi staną się przyjemnie kruche, kończę proces gotowania wlewając śmietankę i natychmiast zwiększam płomień, po to by sos zredukował się i nieco zagęścił, powinien mieć jedwabistą, kremową konsystencję (bez dodatku mąki). Na koniec wrzucam główki szparagów, które mi pozostały oraz przyprawiam solą i pieprzem do smaku.
W międzyczasie myję truskawki i kroję je w kostkę. W osolonej wodzie gotuję makaron “al dente”,  odcedzam go i łączę na patelni razem z sosem szparagowym, dodaję truskawki (kilka pozostawiam do dekoracji),  wszystko razem i posypuję parmezanem.
Na talerzu makaron dekoruję cząstkami truskawek.

Makaron ze szparagami i truskawkami

Joanna Justyna

 

Girelle con cannella – kanelbullar svedesi

 


 

GIRELLE CON CANNELLA

 

I kanelbullar sono i panini dolci tradizionali dalla cucina svedese, con profumo di cannella da capo giro e in apparenza somiglino a delle conchiglie di lumache.

Girelle di cannella

 
Ingredienti:
  • 500 g di farina 00
  • 14 g di lievito fresco di birra
  • 260 g di latte
  • 80 g di burro
  • 65-70 g di zucchero
  • 1 cucchiaio di miele
  • zucchero vanigliato
  • un pizzico di sale
per la farcitura:
  • 60 g di burro morbido
  • 2 cucchiaini di cannella
  • 35 g di zucchero
  • 1 cucchiaio di miele
  • 1 manciata di noci (opzionale)

 

Preparazione:
Faccio sciogliere il lievito nel latte tiepido, a parte in una casseruola sciolgo il burro con lo zucchero. Verso nella ciotola grande la farina, un pizzico di sale, aggiungo il latte con il lievito sciolto e il burro fuso con lo zucchero intiepidito. Impasto tutti l’ingredienti con le mani oppure usando la frutta elettrica per circa 10 minuti. La pasta dovrebbe staccarsi facilmente dalle le manie ed essere lucida. Copro la ciotola con un panno pulito e lascio in un luogo caldo e senza spifferi per lievitare e raddoppiare il suo volume, circa 1 ora. Nel frattempo preparo la farcitura spalmabile che da un carattere ai nostri panini. In un recipiente mescolo il burro con la cannella, zucchero e miele per ottenere una crema omogenea.
Stendo la pasta con il matterello sul piano di lavoro ben infarinato, creo la sfoglia rettangolare ad uno spessore di circa 1,5 cm. Spalmo sulla superficie dell’impasto la farcitura di cannella, lasciando lo spazio libero dal ripieno di circa 3 cm, in fine cospargo sopra una manciata di noci tritati. La striscia finale la bagno leggermente con l’acqua oppure con un uovo sbattuto e arrotolo tutto ben stretto. Lascio il rottolo per qualche minuto a far aderire e lo taglio formando dei dischi dello spessore di circa 1,5 – 2 cm. Sistemo i dischi su un’ampia teglia foderata con carta da forno a intervalli l’uno dall’altro lasciando lo spazio per lievitare.
Inforno a 170 gradi per circa 15 minuti, finché raggiungono un bel colore dorato.
Se vuoi, la parte superiore si può decorare spalmando sopra la glassa di zucchero a velo e acqua.

Kanekbullar - Girelle con cannella

I kanelbullar si possono congelare.
Joanna e Gabriele

 

Cynamonowe bułeczki


 

SKANDYNAWSKIE CYNAMONOWE BUŁECZKI – KANELBULLARKI


Skandynawskie bułeczki czyli kanelbullar to pieczywo rodem ze Szwecji, delikatnie słodkie i cudownie pachnące cynamonem. Z wyglądu przypominają muszelkę ślimaka. Przepis dostałam dzięki uprzejmości Asi z profilu @pracowniaflo (Instagram), a bułeczki stały się moją miłością od pierwszego kęsa.

Bułeczki cynamonowe

 

BUŁECZKI CYNAMONOWE

 
Składniki:

 

  • 500 g mąki tortowej
  • 14 g świeżych drożdży
  • 260 g mleka
  • 80 g masła
  • 65-70 g cukru
  • 1 łyżka miodu
  • 1 cukier waniliowy
  • szczypta soli
Do smarowidła:
  • 60 g miękkiego masła
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 35 g cukru
  • 1 łyżka miodu (opcjonalnie)

 

Przygotowanie:

Drożdże rozpuszczam w letnim mleku, a w rondelku osobno roztapiam masło i dodaję cukier. Do dużej miski wsypuję mąkę, szczyptę soli, dodaję mleko z rozpuszczonymi drożdżami oraz przestudzone masło z cukrem. Ciasto dokładnie wyrabiam rękami przez około 10-15 minut (lub mikserem z odpowiednimi końcówkami), powinno ładnie odchodzić od rąk. Naczynie przykrywam czystą ściereczką i odstawiam w ciepłe i nieprzewiewne miejsce, by wyrosło na około 1 godzinę. W międzyczasie przygotowuję cynamonowe smarowidło, w salaterce mieszam miękkie masło z cynamonem, cukrem i miodem na gładką masę.
Przygotowuję stolnicę, posypuję mąką i przekładam wyrośnięte ciasto, rozwałkowuję go na grubość około 1-1,5 cm. Na placku dokładnie rozsmarowuję cynamonową masę pozostawiając jedynie brzeg ok. 3 cm wolny od nadzienia, ten pozostały pasek dokładnie zwilżam wodą lub smaruje roztrzepanym jajkiem. Zwijam całość dość ścisło jak makowiec. Rulonik, zostawiam na kilka minut, aby miejsce połączenia dobrze się skleiło, potem kroję go delikatnie ostrym nożem na krążki grubości ok. 1,5 cm i układam na szerokiej blasze wyłożonej papierem do pieczenia w odstępach od siebie, aby miały swobodę wyrosnąć.
Piekę w tem. 170° C ok. 15 min. do złotego koloru.
Jeśli lubicie, wierzch można udekorować lukrem z cukru pudru.

Podczas pieczenia w całej kuchni unosi mi się przyjemny zapach cynamonu!
Żeby utrzymać ich świeżość na dłużej, jak zwykle w mojej kuchni, zamrażam  świeże i w momencie gdy zamierzam je jeść rozmnażam na suchej patelni i małym płomieniu przez nie więcej niż ok. 10 min. Są doskonałe na słodkie, ale nie za słodkie… śniadanie do kawy lub popołudniowy podwieczorek do herbaty.
Joanna Justyna

 

Un soffice pane da toast.

 


 

COME PREPARARE A CASA UN PANE DA TOAST?

 
È una fantastica ricetta per ottenere un buono e molto soffice pane da toast.
Il processo di preparazione del pane è uno dei più facili, quindi se qualcuno sta iniziando l’avventura di sfornare il pane a casa, consiglio di provare questa ricetta all’inizio.
Per fare questo tipo d’impasto, viene usato più lievito del solito, però il pane lievita tanto più veloce (circa 2 ore), è delizioso, morbido ed è ottimo per fare pane farcito o toast caldi. Per il classico pane bianco uso la farina di grano tenero tipo 00, invece per il pane integrale (sulla foto) uso una miscela di farine, che lo rende molto più salutare ed è ugualmente buono.
Chleb tostowy
Oltre quello l’impasto è così delicato che si adatta anche per sfornare dei panini con i semi di sesamo perfetti per preparare degli hamburger.
Se vi piace preparare il pane a casa, provate questa ricetta, è un’ottima variante specialmente per i bambini e ragazzi che preferiscono il pane “morbidoso”.
A casa mia, lo mangiamo tutti molto volentieri.

 

PANE DA TOAST

 
Ingredienti:
  • 600 g di farina di grano tenero tipo 00, oppure miscela delle farine:  400 g di farina integrale e  200 g di farina tipo 00
  • 350 ml di acqua tiepida
  • 35 g di lievito fresco (o 7 g di lievito secco istantaneo)
  • 1/2 cucchiaino di miele
  • 50 g di burro freddo!
  • 9 g di sale
  • 1 tuorlo d’uovo da spalmare (facoltativo)
  • 1 cucchiaino di sesamo (opzionale)
 
Preparazione:
Sciolgo il lievito nel acqua tiepida. Verso nella ciotola grande la farina e sale, aggiungo miele e la miscela dell’acqua e lievito. Impasto il mio composto a mano o uso un mixer con la frusta per impasto fino a quando gli ingredienti si amalgamano bene. In fine aggiungo il burro freddo poco alla volta e incorporo tutto per bene. L’impasto deve presentasi liscio, lucido e staccarsi facilmente dalle mani, lavorato più a lungo sarà ben aerato, e quindi lievita meglio. Copro la ciotola con un panno pulito e la metto in un posto caldo, in modo che l’impasto raddoppi il suo volume. Di solito la metto nel forno pre-riscaldato è spento a 50 ° C. Nel frattempo preparo le due piccole forme da plum cake e le rivesto con la carta da forno. Prendo il mio impasto ben lievitato, verso un po’ di farina sul piano di lavoro e formo un rottolo grosso, lo divido in 8 pezzi, con ogni uno di loro formo le palle e metto ben strette 4 per ogni stampo, coperte con un panno pulito nuovamente rimetto per lievitare non meno di 20 minuti. Passato il tempo spennello un tuorlo d’uovo sulla superficie oppure passo semplicemente con un cucchiaio ben inumidito di acqua, alla fine cospargo dei semi di sesamo. Metto in un forno preriscaldato a 180 ° C per circa 50 minuti, finché prendono un bel colore dorato. Tolgo il pane ancora caldo dalle forme e metto sulla grigia da cucina per evaporare e raffreddare.
Una pagnotta di pane di solito mangiamo in giornata, la seconda la taglio a fette è ancora fresca congelo.
Se voglio fare dei panini invece del pane, divido l’impasto in 10-12 pezzi e formo i panini avvolgendo i bordi a torno più volte, metto distanti su una teglia larga rivestita da carta forno e inforno per 20-25 minuti, sempre finché diventano belli dorati.
Joanna e Gabriele

 

Chleb tostowy mięciutki jak puszek.

 


 

CHLEB TOSTOWY


Ten świetny przepis na puszysty chlebek tostowy pochodzi z profilu @olasad.food na instagramie, znajdziecie w nim wiele innych interesujących wpisów kulinarnych.
Proces przygotowania chleba jest jednym z łatwiejszych, więc jeśli ktoś zaczyna przygodę z pieczeniem chleba w domu, polecam ten właśnie przepis na początek.

Pane da toast
Do wyrośnięcia ciasta w tym przypadku używa się trochę większej ilości drożdży, ale za to chleb wyrasta już w ciągu mniej więcej 2 godzin. Jest pyszny, mięciutki i doskonale nadaje się do tostów. W oryginalnym przepisie użyto zwykłej mąki pszennej, ja piekłam go już wiele razy i wypróbowałam także warianty z mąką pszenną pełnoziarnistą (na fot.) wychodzi równie pyszny i do tego jest dużo zdrowszy. Ciasto jest tak delikatne, że pasuje fantastycznie na bułeczki śniadaniowe lub posypane sezamem na bułki do hamburgerów.
Jeśli lubicie piec chleb w domu wypróbujcie ten przepis, jest świetnym wariantem zwłaszcza dla dzieci i młodzieży lubiących łagodne pieczywo.
W moim domu wszyscy się nim zajadamy.

CHLEB TOSTOWY

 
Składniki:
  • 600 g mąki pszennej (lub 400 g mąki pszennej pełnoziarnistej i 200 g mąki pszennej)
  • 350 ml letniej wody
  • 35 g świeżych drożdży (lub 7 g sypkich drożdży instant)
  • 1/2 łyżeczki miodu
  • 50 g zimnego! masła
  • 9 g soli
  • 1 żółtko do posmarowania (opcjonalnie)
  • 1 łyżeczka sezamu (opcjonalnie)

 

Przygotowanie:
Drożdże rozpuszczam w letniej wodzie. Do dużej miski wsypuję mąkę, sól i dodaję miód oraz wodę z drożdżami. Ciasto wyrabiam ręcznie lub mikserem z nakładką do ciasta drożdżowego tak długo, aż składniki ładnie połączą się. Następnie po kawałku dodaję zimne masło i wciąż wyrabiam. Ciasto powinno być gładkie i ładnie odchodzić od ręki. Im dłużej je wyrabiamy tym lepiej będzie napowietrzone, a tym samym dobrze wyrośnie. Miskę przykrywam czystą ściereczką i odstawiam w ciepłe miejsce, aby ciasto podwoiło swoją objętość. Najczęściej wstawiam je do nagrzanego i wyłączonego piecyka do 50°C. W między czasie przygotowuję 2 małe formy do ciasta keksowego i wykładam je papierem do pieczenia. Na stolnicę opruszoną mąką wykładam wyrośnięte ciasto, z którego formuję gruby wałek i dzielę na 8 części. Z każdej z nich formuję kulkę i po 4 ścisło układam w foremkach, przykryte ściereczką ponownie odstawiam do wyrośnięcia na nie mniej niż 20 min. Ładnie wyrośnięte ciasto smaruje rozmąconym żółtkiem lub zwyczajnie łyżką zwilżoną wodą, a wierzch posypuje sezamem. Wstawiam do nagrzanego piecyka na 180°C i piekę ok. 50 min., aż nabierze  ładnego złotego koloru. Upieczone chlebki wyjmuję z piecyka i gorące wykładam z formy na kratkę kuchenną do odparowania i wystygnięcia.
Jeśli chcę upiec bułeczki ciasto dzielę na ok. 10-12 części i formuję je podwijając kilkukrotnie brzegi pod siebie, układam na szerokiej blasze wyłożonej papierem i piekę ok. 20-25 min., aż ładnie zrumienią się.

Pane da toast

Chleb można oczywiście zamrozić.
Joanna Justyna

 

Salame di cioccolato in sfere

 


 

Le sfere di salame al cioccolato


Questa è una ricetta antica dove le nostre mamme e nonne con poche cose creavano un dolce buono è sfizioso, ed anche un dolce di recupero che permette di consumare tutti i vari biscotti che avanzano nelle dispense di nostre case. Formando le sfere si crea un dessert appetitoso e elegante.

Pralinki kakaowe (blok kakaow)

 

Salame al cioccolato in sfere

 
Ingredienti:
  • 500 g di biscotti sbriciolati
  • 190 g di burro
  • 4 cucchiai grandi d’acqua
  • 2 cucchiai grandi di alcool (ad es. Brandy, rum)
  • 150 g di zucchero
  • 3 cucchiai grandi di cacao amaro in polvere
  • 1 tuorlo d’uovo
  • buccia d’arancia grattugiata o un aroma d’arancia

 

Per guarnizione a secondo del gusto:
  • una manciata di biscotti frantumati lasciati dalla ricetta
  • noci o pistacchi tritati
  • trucioli di cocco
  • cioccolato fuso (amaro, al latte o bianco)
 
Procedimento:
In una pentola grande, sciolgo il burro, aggiungo zucchero, cacao e acqua, mescolo tutti gli ingredienti con cura in modo da creare il cioccolato fuso bello e lucido. La pentola lascio a fuoco basso ancora per 5-7 minuti.
Alla fine aggiungo il rum e buccia d”arancia scottata e ben lavata (o l’aroma d’arancia). Faccio raffreddare il cioccolato, quando sarà freddo però ancora liquido incorporo un tuorlo d’uovo e verso i biscotti, mescolo tutto veloce e comincio immediatamente a formare le sfere di circa 2,5 – 3 cm di diametro. Decoro subito passando le sfere nei biscotti sbriciolati o un’altra guarnizione a vostro piacere.
Usare 2-3 tipi di granella differenti danno un interessante effetto decorativo.
I dolcetti pronti li metto nel frigo, dopo qualche ore sono buoni da mangiare.
Se non abbiamo tempo per formare le sfere, il composto di cioccolato lo possiamo mettere nella forma da plum cake rivestita prima con carta da forno.
Le sfere conservate nel frigorifero durano circa 3-4 giorni, mettendo nel congelatore possiamo goderle per un periodo più lungo, è sufficiente rimuoverle 2-3 ore prima del consumo.
Joanna e Gabriele

 

Praliny kakaowe – (blok kakaowy)


 

 Praliny kakaowe 


Przepis na poczciwy blok kakaowy, który pamięta jeszcze czasy Polski komunistycznej przekształciłam w eleganckie i przede wszystkim bardzo apetyczne praliny kakaowe.
 
Składniki:

 

  • 500 g pokruszonych herbatników (garść pozostawić do obtoczenia)
  • 190 g masła lub margaryny
  • 4 duże łyżki wody
  • 2 duże łyżki alkoholu (np. brandy, rum)
  • 150 g cukru
  • 3 duże łyżki kakao
  • 1 żółtko
  • tarta skórka z pomarańczy lub zapach pomarańczowy
 
Do obtoczenia (do wyboru):

 

  • garść najdrobniej rozkruszonych herbatników
  • wiórki kokosowe 
  • posypka z orzechów włoskich lub pistacjowych 
  • polewa z czekolady mlecznej, gorzkiej lub białej    
 
Przygotowanie:
W większym garnku rozpuszczam masło, dodaję cukier, kakao i wodę, mieszam wszystkie składniki bardzo dokładnie, tak aby powstała błyszcząca masa czekoladowa, pozostawiam na małym ogniu i gotuję jeszcze ok. 5-7 minut.
Pod koniec wlewam rum i ścieram skórkę z dobrze umytej i wyparzonej pomarańczy (lub zapach pomarańczowy). Masę pozostawiam do ostudzenia,  następnie dodaję  żółtko oraz wsypuję drobno pokruszone herbatniki (garść pozostawiam do obtoczenia). Całość dokładnie mieszam i zaczynam od razu formować w dłoniach kulki ok.3 – 3,5 cm średnicy. Gotowe kulki obtaczam w wybranej posypce (ciekawy efekt dekoracyjny daje użycie 2-3 różnych typów). Tak przygotowane ciastka wstawiam do lodówki. Po paru godzinach są dobre do jedzenia.
Jeśli nie mamy czasu na formowanie kulek, masę można przełożyć do foremki keksowej wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia.
Blok kakaowy czy kulki kakaowe przechowuję w lodówce ok.3-4 dni, ale jeśli zamrozimy możemy cieszyć się nimi przez dłuży czas, wystarczy wyjąć na 2-3 godziny przed spożyciem.
Joanna Justyna

 

Frittelle veneziane


 

FRITTELLE TRADIZIONALI DI CARNEVALE CON L’UVETTA O FARCITE CON CREMA PASTICCERA

Per il periodo di carnevale vi lascio la ricetta di frittelle soffici e molto golose.

Ingredienti:

 

  • 250 ml di acqua
  • 50 g di burro
  • 200 g di farina tipo 00
  • 50 g di zucchero
  • 3-4 uova
  • 1 bustina di zucchero vanigliato
  • buccia di limone grattugiata (o fialetta di limone)
  • 1 cucchiaino (raso da té) di lievito
  • una presa di sale

 

  • olio di semi per friggere
  • zucchero a velo
  • uvetta secca o crema pasticciera per farcire

 

Procedimento:
Metto l’acqua, burro e sale in una pentola e faccio bollire, quindi tolgo dal fuoco per mettere la farina tutta in una volta nel liquido caldo, mescolo veloce e molto bene. Dalla pasta si forma una palla compatta. Rimetto la pentola sul fuoco e cucino ancora per un minuto. Sposto la palla sulla terrina e faccio raffreddare. Quando la pasta diventa tiepida incorporo lo zucchero, buccia di limone (o aroma di limone), zucchero vanigliato e uova – uno alla volta. Mescolo tutto con la frusta fino a che l’impasto si presenta lucido, senza i grumi e cade pesantemente dal cucchiaio. Per l’ultimo metto il lievito artificiale e uvetta secca ammollate prima nel acqua (nella versione con uvetta).
Attenzione: l’impasto lavorato più a lungo incorpora più l’aria e dopo cresce meglio durante la frittura.
Friggo nell’olio bollente finché prendono un bel colore d’ambra.
Nella versione farcita riempio le frittelle fredde con la crema pasticciera aiutando da saccapoche (sacca da pasticcere).
Alla fine metto lo zucchero a velo.
Joanna e Gabriele