Panna cotta czyli gotowana śmietanka


 

WŁOSKA PANNA COTTA

 
Na specjalne życzenie mojego bratanka dzielę się dzisiaj z Wami przepisem na prosty i niezwykle smaczny włoski deser –  panna cottę.
Panna cotta to nic innego jak gotowana słodka śmietana aromatyzowana wanilią i podawana najczęściej z sosem z owoców leśnych. Pycha!…
Oprócz wariacji z sosem owocowym, można ją również dekorować toppingiem czekoladowym, wówczas w smaku przypomina nasze ptasie mleczko lub sosem karmelowym, który także wyśmienicie pasuje i wybornie smakuje.
Przygotowanie tego bardzo popularnego we Włoszech deseru nie zajmuje więcej niż 15 minut.

Panna cotta

PANNA COTTA

 
Składniki:
  • 500 ml śmietanki 30 proc. (śmietanka nie powinna być gęsta i nie kwaśna!)
  • cukier waniliowy lub laska wanilii
  • 3-4 płatki żelatyny
  • 2-3 duże łyżki cukru (w zależności od smaku)
Panna cotta
Przygotowanie:
Płatki żelatyny namaczam w zimnej wodzie przez 10 minut. Do garnka wlewam śmietankę, dodaję cukier i cukier waniliowy (lub laskę wanilii) i stawiam na gazie, mieszając od czasu do czasu. Do gorącej śmietanki dodaję wyciśniętą z wody żelatynę i gotuję jeszcze na małym gazie przez ok. 2-3 minuty wciąż mieszając.
Garnek z panna cottę studzę w naczyniu z kostkami lodu lub zimną wodą nie zapominając o przemieszaniu, w przeciwnym razie na wierzchu utworzy się nam brzydki kożuch. Gdy płyn jest już letni przelewam go do foremek lub szklanek i wstawiam do lodówki przynajmniej na 2-3 godziny. Przed podaniem dekoruję sosem z owoców leśnych i świeżymi owocami.
Jeśli chcecie zmniejszyć kaloryczność deseru można użyć 350 ml śmietanki i 150 ml pełnego mleka.

Panna cotta to doskonały deser na ochłodę w letnie dni i nie tylko… 
Joanna Justyna

 

Tiramisù – il dolce per eccellenza!


 

TIRAMISÙ – LA RICETTA TRADIZIONALE

 

Il tiramisù è un dolce italiano, uno tra i più famosi e apprezzati al mondo, anche se la ricetta stessa non è tanto vecchia come sembra. La prova della sua autenticità è descritta alla fine degli anni sessanta di XX-esimo secolo, è stata inventata nel Veneto, come garantiscono i ricercatori, a Treviso.
Inventatore probabilmente voleva un dolce usato per fornire l’energia che doveva sostenerci (la presenza del caffè e i tuorli d’uova), per questo il suo nome è proprio: … tirami – sù…
Deser kawowy
È un dessert al cucchiaio soffice e cremoso a base di biscotti savoiardi inzuppati nel caffè aromatizzato con un liquore e ricoperti di una crema composta dal mascarpone, i tuorli d’uova e lo zucchero, ed un tocco finale, del buon cacao amaro spolverizzato.
Un perfetto equilibrio tra ingredienti e sapori.
Il tiramisù può essere preparato in vari modi, questa ricetta me l’ha insegnata Gabriele (il mio cuoco preferito) tanti anni fa e non la cambio per nessuna altra. Mi piace tantissimo e soprattutto ai miei ospiti. Provatela anche voi.

Deser kawowy

TIRAMISÙ

 
Ingredienti:
  • 3 tuorli d’uova (uova freschissime!)
  • 3 cucchiai di zucchero + 2 cucchiai per montare la panna
  • 250 g di mascarpone
  • 250 ml panna fresca da montare
  • 3-4 goccie di essenza alimentare di rum
  • 24 pezzi di biscotti savoiardi
  • cacao amaro per spolverare
 
per la bagna:
  • 300 ml di caffè
  • 100-150 ml di liquore (Maraschino, rum o brandy)
  • 1 – 2 di cucchiaini di zucchero
  • qualche goccia di essenza alimentare di rum

 

Procedimento:
Divido i tuorli d’uova dagli albumi, utilizzando solo i tuorli, metto 3 cucchiai di zucchero e monto insieme con la frusta elettrica finché diventa uno composto chiaro e spumoso. Incorporo il formaggio mascarpone e aromatizzo con qualche goccia di essenza di rum. A parte faccio montare la panna fresca molto fredda (per mezz’ora lasciata nel congelatore) con 2 cucchiai di zucchero. La crema di mascarpone la unisco con la panna il composto dovrebbe risultare cremoso appena solido, facendo attenzione che non sia né troppo liquido né anche troppo denso. Mentre preparo la bagna metto la crema nel frigo.
In una ciottola verso il caffè 1 – 2 cucchiaini di zucchero, il liquore e poche gocce di essenza di rum.
Su di un vassoio o nel fondo della pirofila spalmo la crema di mascarpone. Poi inzuppo 3 – 4 savoiardi alla volta nel caffè per pochi secondi e dispongo sulla crema uno vicino altro e tutti in un verso. Mi raccomando non bagnate troppo i biscotti, altrimenti il dolce risulterà troppo morbido. Sullo strato di savoiardi spalmo una generosa parte di crema e dispongo il secondo strato di biscotti livellando accuratamente uno sopra altro. Per finire copro tutto con la crema rimasta, cercando di allisciare la superficie con una spatola larga. Il dolce lo metto in frigo e faccio raffreddare per almeno 2-3 ore.
Prima di gustare spolverizzo il tiramisù con il cacao amaro.

 

Deser kawowy

Consiglio:
Io preferisco usare il mascarpone nelle vaschette perché la crema risulta cremosa e morbida anche se il tiramisù rimane 2 giorni nel frigo. Il formaggio mascarpone fresco è molto buono se il dessert viene mangiato lo stesso giorno, ma dopo 6 – 7 ore nel frigo diventa denso e poco piacevole.

Tiramsù-deser kawowy

Joanna e Gabriele

 

Jego wysokość tiramisù!


 

TIRAMISÙ – PRZEPYSZNY DESER KAWOWY

 

Tiramisù to jeden z najsłynniejszych deserów włoskich, znany i lubiany na całym świecie. Jeśli nawet jest on stosunkowo “młodym” ciastem, bez wielowiekowych tradycji, to jednak podbił nasze serca, a przede wszystkim podniebienia.
Dowód autentyczności przepisu udowodniony został na koniec lat 60-tych XX wieku, a stworzony w północnych Włoszech (region Veneto – Treviso). Kreator prawdopodobnie chciał otrzymać deser służący do dostarczenia energii i wigoru (obecność kawy i żółtek jaj), stąd też bierze się jego nazwa : “tirami – sù ” co w dosłownym tłumaczeniu oznacza  pociągnij mnie (podnieś mnie)…
My Polacy powinniśmy jedynie pamiętać, że wymawiając słowo ” tiramisù “,  nie akcentujemy przedostatniej sylaby, jak to zwykle używa się w języku polskim, ale wyraźnie stawiamy akcent na ostatnią sylabę, czyli w tym przypadku ” sù ” – tiramisù_!
Tiramisù-deser kawowy
Jest to kremowy, zimny deser, sporządzony z biszkoptów namoczonych w kawie aromatyzowanej likierem i przełożonych kremem na bazie serka mascarpone, żółtek i cukru, na końcu posypany gorzkim kakao.
Tworzy idealną harmonię pomiędzy swoimi składnikami i ich smakami.
Deser kawowy
Istnieje wiele szkół przygotowywania tiramisù, tego przepisu który Wam podaje, wiele lat temu nauczył mnie Gabriele (mój ulubiony szef kuchni). Uwielbiam moje tiramisù, a co najważniejsze moi goście są zawsze pod jego wielkim wrażeniem.

 

TIRAMISÙ

 
Składniki:
  • 3 żółtka (bardzo świeże jajka!)
  • 250 g mascarpone
  • 3 łyżki cukru + 2 łyżki stołowe do ubicia śmietany
  • 250 ml śmietanki 30%
  • cukier waniliowy
  • kilka kropli esencji rumowej
  • 24 szt. długich biszkoptów (savoiard)
  • gorzkie kakao do posypania

 

Do ponczu kawowego:
  • ok. 300 ml kawy
  • 100-150 ml likieru (Maraschino, rum lub koniak)
  • 1 – 2 łyżeczki cukru
  • kilka kropli esencji rumowej
     
Przygotowanie :
Oddzielam żółtka od białek, używając tylko żółtek i ukręcam je mikserem z 3 łyżkami cukru na lekką i puszystą masę. Dodaję mascarpone oraz kilka kropli esencji rumowej i znów kręcę, by serek ładnie połączył się.
W oddzielnym naczyniu ubijam bitą śmietanę (lepiej ubija się gdy jest dobrze schłodzona – przez pół godziny trzymam ją w zamrażarce) z 2 łyżkami cukru i cukrem waniliowym.
Masę serową łączę razem z bitą śmietaną, tak by otrzymać puszystą i lekką konsystencję kremową, (nie powinna być ona ani zbyt płynna, ani też bardzo gęsta).
Krem wkładam do lodówki i przygotowuję poncz kawowy. Parzę dość mocną kawę w czajniczku włoskim (kawa bez fusów!). Jeśli kawa jest zbyt intensywna rozcieńczam ją przegotowaną wodą. Pozostawiam, aż trochę przestygnie, dodaję cukier (poncz powinien pozostać lekko gorzkawy), kilka kropli esencji rumowej i alkohol (Maraschino, rum albo koniak). Na tacy lub w podłużnym naczyniu rozsmarowuję cienką warstwę kremu. Przez bardzo krótką chwilę moczę 3 – 4 biszkopty jednocześnie w ponczu kawowym i układam je w jednym kierunku na warstwie kremu. Zalecam, aby nie moczyć ciastek zbyt mocno, w przeciwnym razie deser będzie zbyt miękki. Na warstwie biszkoptów rozsmarowuję dużą porcję kremu i układam drugą warstwę ciastek, uważając by znalazły się jedne nad drugimi, dzięki czemu później deser łatwo się kroi. Na koniec przykrywam wszystko pozostałym kremem i wygładzam powierzchnię szeroką paletą.
Deser wkładam do lodówki, by schłodzić go na co najmniej 2-3 godziny.
Przed degustacją tiramisù posypuję gorzkim kakao.
W lodówce można przechowywać je około 2 dni.

Tiramisù-deser kawowy

Joanna Justyna

 

Paninetti dolci con l’uvetta e una crosta croccante


UNA COLAZIONE DOLCE CON PANINI ALL’ UVETTA

 

Tempo fa avevo bisogno di servire a prima colazione dei dolci freschi mono porzione ad uno grande goloso, senza uscire di casa ogni mattina.
Mi é venuta l’idea di creare dei panini con uvetta dalla ricetta per il dolce lievitato. Quindi, se non avete tempo di formare le palline, senza alcun problema, si può utilizzare la stessa ricetta per infornare il dolce in una teglia grande, coperta da un delizioso croccante. L’unico cambiamento è lasciarlo nel forno (non preriscaldato) per circa 30-40 minuti.

L’impasto è abbastanza sbrigativo, non richiede un processo laborioso, io per impastare non ci metto più di 10 min.
Dalla ricetta escono circa 24-25 pezzi, sono tanti, e come sapete, la pasta lievitata si invecchia presto, per questo motivo confeziono e congelo i panini ancora freschi, ben raffreddati, circa 2 ore dopo averli tolti dal forno.
Ogni mattina prendo dal frigo i pezzi che ho bisogno e scongelo nel microonde a 100W per circa 3-4 minuti. Si può scongelarli anche su una padella asciutta a fuoco basso per circa 5-6 minuti o semplicemente lasciandoli 2-3 ore prima a temperatura ambiente. In questo modo ho sempre a portata di mano i dolci freschi e soffici.

I paninetti con l’uva passita sono semplici è genuini, non sono eccessivamente dolci e il buon gusto che lascia la buccia d’arancia e l’appetitosa crosta croccante, gli rende ideali per la colazione o una sfiziosa merenda.
I panini fatti a casa sono una perfetta sostituzione degli snack dolci e malsani che contengono molti conservanti, esaltatori di sapore, coloranti. 

PANINI DOLCI CON L’UVETTA 

Ingredienti :
  • 680 g di farina
  • 40 g di lievito birra fresco
  • 3 uova
  • 180 g di zucchero
  •  170 g di burro
  • 200 ml di latte
  • zucchero vanigliato
  • aroma di limone
  • 200 g di uva passa
  • 30 g di scorza d’arancia candita
  • un pizzico di sale

 

Per il croccante:
  • 80 g di burro
  • 130 g di farina
  • 100 g di zucchero
  • zucchero vanigliato

 

Preparazione:
Unisco il lievito (temp. ambiente) con lo zucchero. Preparo la farina a fontanella in una ciotola grande, e verso le uova sbattute, il lievito con lo zucchero, il latte tiepido e il burro fuso intiepidito, metto lo zucchero vanigliato e un pizzico di sale. Mescolo tutti gli ingredienti con la mano o con un cucchiaio in modo che tutta la farina viene assorbita. Copro con un panno da cucina e lascio da parte in un luogo caldo per circa 3 ore.  L’impasto dovrà raddoppiare il suo volume.
Nel frattempo, preparo il croccante, in un’altra ciottola unisco il burro con lo zucchero, la farina e lo zucchero vanigliato. Lavoro abbastanza veloce per unire gli ingredienti però non formo un unico pezzo ma cerco di sbriciolare nelle mani tutta la massa. Metto in frigo fino a quando non comincio a formare i panini.
L’uvetta la metto nell’acqua bollente e quando l’acqua si raffredda, li strizzo.
Passate le tre ore, prendo l’impasto (che nel frattempo sarà lievitato) e lavoro con la mano o una impastatrice per circa 10 minuti. Aggiungo l’uvetta, scorza d’arancia e aroma di limone mescolo di nuovo brevemente per distribuire uniformemente i canditi, copro con un panno e rimetto in un luogo caldo per circa mezz’ora (fino a 1 ora).
Preparo 2 teglie con la carta da forno. Creo le palline di circa 5-6 cm con le mani umide e le sistemo sulle teglie ben distante (per crescere). Per completare prendo dal frigorifero il croccante e lo sbriciolo sui panini. Metto entrambi le teglie in un forno a 100°C. Alzo la temp. a 170°C e cucino per 25 min., finché raggiungono un bel colore ambrato.

Mi piace mangiarli per la prima colazione con un bicchiere di latte freddo o un cappuccino.
Buona colazione.
Joanna e Gabriele