Jego wysokość tiramisù!


 

TIRAMISÙ – PRZEPYSZNY DESER KAWOWY

 

Tiramisù to jeden z najsłynniejszych deserów włoskich, znany i lubiany na całym świecie. Jeśli nawet jest on stosunkowo “młodym” ciastem, bez wielowiekowych tradycji, to jednak podbił nasze serca, a przede wszystkim podniebienia.
Dowód autentyczności przepisu udowodniony został na koniec lat 60-tych XX wieku, a stworzony w północnych Włoszech (region Veneto – Treviso). Kreator prawdopodobnie chciał otrzymać deser służący do dostarczenia energii i wigoru (obecność kawy i żółtek jaj), stąd też bierze się jego nazwa : “tirami – sù ” co w dosłownym tłumaczeniu oznacza  pociągnij mnie (podnieś mnie)…
My Polacy powinniśmy jedynie pamiętać, że wymawiając słowo ” tiramisù “,  nie akcentujemy przedostatniej sylaby, jak to zwykle używa się w języku polskim, ale wyraźnie stawiamy akcent na ostatnią sylabę, czyli w tym przypadku ” sù ” – tiramisù_!
Tiramisù-deser kawowy
Jest to kremowy, zimny deser, sporządzony z biszkoptów namoczonych w kawie aromatyzowanej likierem i przełożonych kremem na bazie serka mascarpone, żółtek i cukru, na końcu posypany gorzkim kakao.
Tworzy idealną harmonię pomiędzy swoimi składnikami i ich smakami.
Deser kawowy
Istnieje wiele szkół przygotowywania tiramisù, tego przepisu który Wam podaje, wiele lat temu nauczył mnie Gabriele (mój ulubiony szef kuchni). Uwielbiam moje tiramisù, a co najważniejsze moi goście są zawsze pod jego wielkim wrażeniem.

 

TIRAMISÙ

 
Składniki:
  • 3 żółtka (bardzo świeże jajka!)
  • 250 g mascarpone
  • 3 łyżki cukru + 2 łyżki stołowe do ubicia śmietany
  • 250 ml śmietanki 30%
  • cukier waniliowy
  • kilka kropli esencji rumowej
  • 24 szt. długich biszkoptów (savoiard)
  • gorzkie kakao do posypania

 

Do ponczu kawowego:
  • ok. 300 ml kawy
  • 100-150 ml likieru (Maraschino, rum lub koniak)
  • 1 – 2 łyżeczki cukru
  • kilka kropli esencji rumowej
     
Przygotowanie :
Oddzielam żółtka od białek, używając tylko żółtek i ukręcam je mikserem z 3 łyżkami cukru na lekką i puszystą masę. Dodaję mascarpone oraz kilka kropli esencji rumowej i znów kręcę, by serek ładnie połączył się.
W oddzielnym naczyniu ubijam bitą śmietanę (lepiej ubija się gdy jest dobrze schłodzona – przez pół godziny trzymam ją w zamrażarce) z 2 łyżkami cukru i cukrem waniliowym.
Masę serową łączę razem z bitą śmietaną, tak by otrzymać puszystą i lekką konsystencję kremową, (nie powinna być ona ani zbyt płynna, ani też bardzo gęsta).
Krem wkładam do lodówki i przygotowuję poncz kawowy. Parzę dość mocną kawę w czajniczku włoskim (kawa bez fusów!). Jeśli kawa jest zbyt intensywna rozcieńczam ją przegotowaną wodą. Pozostawiam, aż trochę przestygnie, dodaję cukier (poncz powinien pozostać lekko gorzkawy), kilka kropli esencji rumowej i alkohol (Maraschino, rum albo koniak). Na tacy lub w podłużnym naczyniu rozsmarowuję cienką warstwę kremu. Przez bardzo krótką chwilę moczę 3 – 4 biszkopty jednocześnie w ponczu kawowym i układam je w jednym kierunku na warstwie kremu. Zalecam, aby nie moczyć ciastek zbyt mocno, w przeciwnym razie deser będzie zbyt miękki. Na warstwie biszkoptów rozsmarowuję dużą porcję kremu i układam drugą warstwę ciastek, uważając by znalazły się jedne nad drugimi, dzięki czemu później deser łatwo się kroi. Na koniec przykrywam wszystko pozostałym kremem i wygładzam powierzchnię szeroką paletą.
Deser wkładam do lodówki, by schłodzić go na co najmniej 2-3 godziny.
Przed degustacją tiramisù posypuję gorzkim kakao.
W lodówce można przechowywać je około 2 dni.

Tiramisù-deser kawowy

Joanna Justyna

 

Un commento

  1. Jeśli chcecie zrobić sobie i znajomym przyjemność, zachęcam do wypróbowania przepisu na TIRAMISu. Niezwykłe doznania smakowe. A taki prosty deser. Bez pieczenia. Krótko mówiąc – niebo w gębie.

Lascia un commento

Il tuo indirizzo email non sarà pubblicato. I campi obbligatori sono contrassegnati *